Wacław Wantuch | Fotografia Aktu | Nude Photography

Zadałem kiedyś pytanie konserwatorowi fotografii: gdyby robił Pan ranking najtrwalszej techniki fotograficznej, to której przyznałby Pan pierwsze miejsce? Bez chwili zastanowienia odpowiedział: Platynotypia.
Jednak tak szybko, jak to powiedział — dodał, że jeżeli sama platyna nie ma sobie równych pod względem trwałości, to jednak pozostałości po procesach chemicznych destrukcyjnie wpływają na papier, czego skutkiem są pojawiające się po latach tak zwane „pomarańczowe duchy […]”.

Kiedy poważniej zainteresowałem się tą techniką, okazało się, że istnieje sporo receptur na Platynotypię. Co więcej, platyna mieszana z palladem zwiększa możliwy do uzyskania zakres tonalny. Powstający obraz staje się bogatszy o szczegóły wydobyte w światłach, a ciepły ton czerni daje dodatkowy walor, który nie jest możliwy do uzyskania w innych technikach. Natomiast destrukcyjny wpływ na podłoże okazał się przeszkodą pokonaną przez brytyjskiego chemika.

Obraz platynowo-palladowy zapisywany jest za pomocą najtrwalszych metali, jakim są platyna i pallad. Obydwa należą do grupy tzw. metali szlachetnych. Oznacza to, iż w normalnych warunkach nie wchodzą w reakcje z żadnymi innymi pierwiastkami ani związkami chemicznymi. W ten sposób są nieskończenie trwałe.
Aby uzyskać obraz należy oba metale osadzić na trwałym podłożu i dodatkowo umożliwić swobodne wypłukanie pozostałości po procesach chemicznych. Papiernia Arche (która od średniowiecza produkuje między innymi papier czerpany) zaprojektowała specjalnie do tego celu podłoże Arche Platine składające się z czystych włókien bawełnianych i spełniające warunki wymagane dla procesów Platynotypii. Papier ten nie posiada żadnych dodatkowych związków chemicznych i dysponuje najważniejszym w Fotografii atestem Photographic Activity Test (PAT).
Najważniejszym zadaniem stojącym przed wykonawcą w trakcie komponowania składu związków chemicznych, które przeniosą platynę i pallad z roztworu wodnego na papier, jest taki ich dobór, aby nie powodowały zniszczenia włókien papieru i jednocześnie dały się łatwo wypłukać po procesie. Istotne jest, by nie pozostało w papierze nic więcej oprócz platyny i palladu.
Historyczne odmiany tej techniki źle przetrwały próbę czasu. Zarówno związki przenoszące pallad i platynę, jak i substancje uczulające oraz wszelkiego rodzaju związki poprawiające kontrast dewastowały papier.

Na przestrzeni lat różni chemicy wprowadzali modyfikacje w procesie. Jednym z nich był Mike Ware, (chemik i fotograf, wykładowca uniwersytecki, również członek Królewskiej Akademii Nauk), który udostępnił rezultaty swoich badań, rewolucjonizując możliwości tej techniki. Zmodyfikowana technika palladowo-platynowa prowadzona zgodnie z jego ideą pozwala na uzyskanie trwałego obrazu na czystej, niezniszczonej bazie papierowej, z której usunięto wszystkie składowe procesu, jakie mogłyby mieć niepożądany wpływ na trwałość. Dopiero dzięki zaproponowanym przez Mike Ware’a zmianom, technika przestała być szkodliwa dla podłoża. Współczesny proces stał się możliwy do prawidłowego przeprowadzenia dzięki wiedzy chemicznej, możliwości wykonania precyzyjnych analiz chemicznych, oraz dostępności nowych związków chemicznych.

W przedstawionej metodzie nie ma miejsca na żadne dodatki typu: utrwalacze, wybielacze, kleje, emulsje, żelatyny i inne, które podlegają procesom starzenia.
Dwa najstabilniejsze metale w wyniku reakcji fotochemicznych zostają wytrącone na podłoże ze znakiem wodnym nieskończoności!