technologie starych mistrzów

Niebezpiecznie toksyczna biel

Niebezpiecznie toksyczna biel ołowiowa była podstawowym składnikiem do urabiania białej farby u starych mistrzów.

Jako farba jest półkryjąca, dlatego doskonale nadaje się nie tylko do miękkich przejść w jasne i ciemne tony. Położona strukturalnie w szczytowych partiach obrazu fajnie podbija światła. Elementarzem pokazywanym jako przykład w szkole Cennino Cenniniego były detale z podmalówek i traktowanie w portretach najjaśniejszych obszarów u Rembrandta.

Dzisiaj biel ołowiową można kupić na własną odpowiedzialność na przykład w sklepach dla konserwatorów. Dla mnie ołowica nie należy do sympatycznych sposobów na zafundowanie sobie zgonu.

Kiedyś zrobiłem porównanie historycznej bieli ołowiowej, robionej w Wielkiej Brytanii (Michael Harding), z jej nietoksycznym zamiennikiem produkowanym w Niemczech (Schmincke). Rezultat mnie miło zaskoczył, a współczesny zamiennik stał się jedną z moich ulubionych, gotowych farb olejnych. Mogę się nią bez obawy, jak dziecko, ufajdać po uszy!

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email

Ucieranie ultramaryny

W filmie wystąpili: – pusty kwadrat to oznaczenie czystego pigmentu laserunkowego – dodatkowy symbol (pięć gwiazdek) oznacza najwyższą światłotrwałość w pięciogwiazdkowej skali – szpachelka jak to

Więcej »

Niezwykła rdza

Czysty laserunkowy pigment. Intensywny i odporny na światło. Jednocześnie jeden z najstarszych zachowanych w prehistorycznych malowidłach. Co tylko potwierdza jego trwałość. Tlenek żelaza, czyli inny

Więcej »

Iluzja

To jest ten moment, kiedy zmrużę oczy i przez szparki pomiędzy powiekami wchodzi uproszczony, jakby widziany z daleka obraz. Pokraczne, nieporadne pacnięcia, które z bliska

Więcej »