technologie starych mistrzów

Brak mi odwagi

Normalnie nie mam problemu, żeby potraktować młotkiem sangwinę, malachit, węgiel czy takie tam. Od wakacji, kiedy ezo.minerals przysłało mi ten pigment, to tak mi się ta bryłka podoba, że nie potrafię…Wydobywa się ją od wieków tylko w jednym miejscu.

Volkonskoite pigment pochodzi z Uralu, z wioski Efimiata w Zagłębiu Permskim. Pisarze ikon lubili to skamieniałe drzewo, bo nic sobie robi z upływu czasu, ma rzadki ton zieleni i kapitalne przejścia laserunkowe. W pracowni ma honorowe miejsce na najwyższej półce z pigmentami.

Może się kiedyś odważę. Na dzisiaj nie potrafię.

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email

Album „Akt”

Trwają Krakowskie Targi Książki, ludzi jakoś o wiele więcej niż w tamtym roku. Nie mam gotowej makiety albumu jak rok temu. Mam za to pod

Więcej »

Czarno to widzę

Czarny, wypełniony kwadrat to oznaczenie dla farby kryjącej. Filmek pokazuje czerń słoniową. Teraz na szczęście została tylko historyczna nazwa. Dawniej pochodził z kłów słoni. Dzisiaj

Więcej »

Galernicy i oprawcy

To był dla mnie zawsze dosyć destrukcyjny temat. Znajdziesz fajny profil do prac i wystarczy jedna wystawa, na której nie jesteś obecny przy montażu i

Więcej »